Wizyta w Czechach - drugi tydzień, aktualizacja#4

Piątek 23.05.

Nadszedł czas pożegnań. Pierwsze z nich odbyło się dziś rano w Magistracie Havirova (Urzędzie Miasta). Po rozmowie na temat pobytu, obejrzeniu filmu promującego miasto oraz słodkim poczęstunku Pan Pavel Rapant - zarządzający miejskimi szkołami i kulturą wręczył nam certyfikaty uczestnictwa w Projekcie Erasmus+. Następnie Pan Prezydent Ondrej Baranek po przekazaniu upominków zaprosił nas do swojego gabinetu. Tam rozmawialiśmy o naszych wnioskach z pobytu. Duże wrażenie wywarły na nas jego umiejętności językowe - Pan Prezydent biegle włada językiem polskim. 

Po przyjeździe z Ostrawy czeka nas pożegnanie z naszym opiekunem wyjazdu - Panem Martinem.

Jutro po śniadaniu wyjeżdżamy z gościnnego Havirova.


Czwartek 22.05.

Pierwszą lekcją był dziś język czeski z dziewiątą klasą. Uczniowie prezentowali stworzone przez siebie dłuższe formy wypowiedzi. Opisywali najlepszego ucznia, wymarzonego przyjaciela oraz wyśnionego partnera. Czeski należy do języków słowiańskich, więc z kontekstu wypowiedzi i podobieństwa wyrazów udawało nam się dużo zrozumieć. 

Następnie spotkaliśmy się z Panią Ewą na angielskim. Wraz z dziewiątoklasistami bogaciliśmy słownictwo z zakresu: school supplies (przybory szkolne), colours (kolory), farma and wild animals (zwierzęta gospodarskie i dzikie), vegetables (warzywa), food (jedzenie), sports (sport), transport (transport). W ramach konwersacji wykonywaliśmy zadanie: Find someone who... (Znajdź kogoś, kto...), pracę zakończyliśmy Kahootem - testem wiedzy o Czechach.

Ostatnia była biologia z piątą klasą. Ćwiczono na niej znajomość układu kostnego człowieka - kończyny górnej i dolnej, a także układu mięśniowego. Zadania polegały na nazwaniu wszystkich kości oraz mięśni. W trakcie lekcji odbyła się również gimnastyka, aby rozruszać oba układy.

Po obiedzie miała się odbyć wycieczka do Ostrawy, ale niestety brzydka pogoda zniweczyła nasze plany. Wybierzemy się tam jutro.


Środa to wyprawa w Beskidy. 

Beskid Śląsko-Morawski to pasmo górskie znajdujące się na pograniczu Czech i Słowacji, bardzo blisko polskiej granicy. Jest to część Beskidów Zachodnich wysunięta najdalej na zachód. Góry te podzielone są na trzy mikroregiony: Radhošťská hornatina, Lysohorská hornatina i Klokočovská hornatina. Dziś czekało nas zwiedzanie drugiego z nich. Najważniejszy i najbardziej rozpoznawalny ze szczytów w Beskidzie Śląsko-Morawskim to Łysa Góra (Lysá hora) 1324 m n.p.m. Inne ważne wzniesienia to: Smrek (Smrk) 1276 m n.p.m., Radhoszcz (Radhost) 1129 m n.p.m. i Radegast 1105 m n.p.m.

Naszym celem podróży z Panem Martinem okazała się Czeladna - wioska w Czechach, w powiecie Frydek-Mistek. Miejscowość leży nad rzeką Čeladenką, lewym dopływem Ostrawicy. Na północnym zachodzie rozciąga się masyw Ondřejníka ze szczytem Skalka (964 m) a na południu Beskid Morawsko-Śląski ze szczytami Kněhyně (1257) oraz Smrek (1276).

O wsi po raz pierwszy wzmiankowano w XVI wieku. Jej nazwa pochodzi od polskiego słowa czeladź, czyli ogółu osób pracujących na dworze książęcym. Na początku XVII wieku założono tu drewnianą stanicę, aby pilnować granicy z Węgrami i walczyć ze zbójnikami. Później powstała tu huta żelaza. Podczas II wojny światowej mieszkańcy wsi wspierali partyzantów, za co nagrodzono Čeladnę tytułem partyzanckiej wsi.

Bobofka - to miejsce, które było celem naszej wycieczki przez malownicze góry. Boboffka Čeladna - park rozrywki położony jest w masywie góry Malá Stolová na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu Beskidy na wysokości 620 m n.p.m., skąd góry są na wyciągnięcie ręki. Było pięknie! 


Poniedziałek 19.05 

Tydzień w szkole rozpoczęty został językiem czeskim w piątej klasie. Zajęcia prowadził Pan Honza, który podzielił wszystkich na pięć grup (grupa - skupina) i każda z nich otrzymała temat do opracowania: szkołę (škola), handel (obchod), stację (nadraži), szpital (nemocnice) oraz park (park). Polecenie polegało na stworzeniu słownika czesko-polskiego (česko- polsky slovnik) w formie plastycznej i pisemnej na arkuszu (tabule). Efekty naszej wspólnej pracy w relacji.

Matematyka z dziewiątoklasistami to ćwiczenie pomêru (stosunku liczb).- rozszerzanie i zwężanie zakresu liczbowego. W dwu- i trzyosobowych zespołach ćwiczyliśmy tę potrzebną na co dzień umiejętność. 

Ostatnia lekcja - plastyka również była aktywna oraz kreatywna. Z piątą klasą rysowaliśmy oraz kolorowaliśmy mazakami różnobarwne latarnie morskie oraz słońca.  

Po codziennym długim spacerze, zakupach i powrocie do domu pozostało nam kończenie naszych prac oraz zajadanie się własnoręcznie przygotowanym pysznym makaronem z truskawkami.


Wycieczka - niedziela 18.05.

Co to był za dzień pełen wrażeń!

Spędziliśmy go ponownie w mieszanej grupie, tym razem byliśmy w pięknej Ostrawie - to miasto wojewódzkie, odpowiednik naszego Szczecina.

Warto się tam wybrać.

Możecie sami sprawdzić, co dziś robiliśmy i gdzie dokładnie

https://www.zoo-ostrava.cz/pl/

« powrót