Hiszpania z Erasmus+ tydzień II - aktualizacja #7

Dzień 14

HISZPANIA Erasmus+

O poranku wyruszyliśmy do Malagi.  

 Malaga to słoneczna stolica Costa del Sol, która łączy bogatą historię z nowoczesną sztuką oraz wspaniałymi plażami. Wspięliśmy się na wzgórze pod Zamkiem Gibralfaro (Castillo de Gibralfaro): XIV-wiecznej twierdzy. położonej na wzgórzu, z którego rozciąga się najlepszy panoramiczny widok na całe miasto i port. Zobaczyliśmy też Teatr Rzymski i pospacerowaliśmy promenadą. Málaga to też rodzinne miasto Paulo Picassa, malarza, twórcy kubizmu. 

Tu kończy się nasza hiszpańska przygoda z Erasmus+ i Hiszpanią

W niedzielę wracamy do domu 


Dzień 13

HISZPANIA Erasmus+

Ostatni dzień w Granadzie był dniem odpoczynku. Po śniadaniu pakowanie, a następnie basen i opalanie.

Podsumowaliśmy projekt Erasmus+ i otrzymaliśmy certyfikaty. Mieliśmy też okazję spróbować tapas, czyli pochodzących z Hiszpanii niewielkich przekąsek lub przystawek, które tradycyjnie podaje się w barach. Do najpopularniejszych należą:

  • Croquetas: hiszpańskie krokiety z chrupiącą panierką i kremowym wnętrzem na bazie beszamelu. Najpopularniejsze są te z szynką (jamón) lub dorszem (bacalao).
  • Tortilla española (de patatas): Tradycyjny gruby omlet smażony na oliwie z jajek, cebuli i dużej ilości ziemniaków. Podawany na ciepło lub w temperaturze pokojowej.
  • Jamón ibérico i sery: Półmisek dojrzewającej, luksusowej szynki iberyjskiej oraz wyrazistego sera Manchego to kwintesencja hiszpańskiego smaku. Do tego oliwki z anchois

Spróbowaliśmy też gazpacho (lub gaspacho). To orzeźwiający, hiszpański chłodnik wywodzący się z Andaluzji (lekka, surowa zupa warzywna, która nie wymaga gotowania – idealna na upalne dni)

Po południu udaliśmy się na spacer po Granadzie. Kupiliśmy ostatnie pamiątki i hiszpańskie rarytasy 

Dla jednego z uczestników to był wyjątkowy dzień - dzisiaj skończył 13 lat. Wszystkiego najlepszego 

Jutro wyruszamy do Malagi


Dzień 12

HISZPANIA Erasmus+

Dzisiaj podsumowaliśmy nasz pobyt w Granadzie w nietypowy sposób. Wzięliśmy udział w warsztatach plastycznych. Każdy z nas miał stworzyć collage do karty , którą wybrał wcześniej. Karta miała się kojarzyć nam z Granadą. Mogliśmy wykazać się kreatywnością i umiejętnościami plastycznymi.

W tym samym czasie pani Ewelina i p. Irena odwiedziły zaprzyjaźnioną szkołę Wróciły zachwycone, kolorami, zasadami, działaniami Może niektóre z nich wdrożymy w naszej szkole

Po południu udaliśmy się do zoo. Biodome odtwarza klimat strefy tropikalnej i jest domem dla ponad 250 gatunków zwierząt i roślin.

Znajdziemy tu zróżnicowane siedliska naturalne ze stref tropikalnych i wiecznie zielonych lasów deszczowych naszej planety – najbujniejszych i najbardziej zróżnicowanych obszarów. To było ciekawe doświadczenie 


Dzień 11

HISZPANIA Erasmus+

To był bardzo intensywny dzień. Przedpołudnie spędziliśmy w parku wraz z uczniami CES S. Ramon y Cajal.

Rozpoczęliśmy od zajęć jogi. Pani instruktorka podzieliła nas na pary i dawała do wykonania różne polecenia. Utrudnieniem było to, że jedna z osób nic nie widziała. Musieliśmy sobie zaufać. To rozluźniło atmosferę i w dobrych humorach staraliśmy się wykonać różnorodne pozycje typowe dla jogi. Trenowaliśmy też oddychanie. Pani pokazała nam jakie ćwiczenie wykonać, by rozluźnić organizm, kiedy bardzo się stresujemy. 

Następnie podzielono nas na grupy polsko-hiszpańskie i dostaliśmy do wykonania 5 zadań przygotowanych przez klasę animatorów ze szkoły partnerskiej. 

  • Skoki w workach i zdobywanie puzzli. Układanie obrazka, na którym była Alhambra, na czas
  • wyścigi - przesuwanie piłeczki za pomocą wachlarza, dekorowanie swoich wachlarzy
  • wykonywanie flagi polskiej i hiszpańskiej 
  • dopasowanie podpisów do obrazków przedstawiających różne zabytki polskie i hiszpańskie Wykonywanie figur akrobatycznych z uczniów
  • poznawanie i tworzenie przez połączenie elementów polskich i hiszpańskich: flag, hymnów, potraw, granic i monet

Zadania pozwoliły nam lepiej poznać Hiszpanię i jej zwyczaje, a naszym kolegom - Polskę. Dzięki temu mogliśmy się zintegrować z uczniami hiszpańskimi. Było przy tym wiele zabawy i śmiechu

A po południu zwiedzaliśmy Alhambrę.

ALHAMBRA to monumentalna twierdza wznosząca się nad Granadą. Została zbudowana przez Maurów. Jej nazwa pochodzi od arabskiego słowa al-hamra oznaczającego [tę] „czerwoną” i wzięła się od koloru gliny, która występuje na okolicznych wzgórzach. Alhambra pierwotnie była biała, gdyż był to kolor światła – a przecież sułtan był światłością. Jednak przez wieki budulec twierdzy zmienił kolor na czerwonawy. Cały kompleks składa się z dwóch części: właściwej Alhambry, czyli twierdzy, oraz letniej rezydencji Generalife. Jest otoczona murami, a na jej teren wchodziło się przez kilka bram. Największą – i do dziś będącą w użyciu – jest Brama Sprawiedliwości. Sama Alhambra dzieli się również na kilka części: obronną (Alcazabę - widok z niej jest przepiękny), posiadłość władcy (Pałac Nasrydów) oraz część administracyjno-mieszkalną (Medinę). Naprzeciwko Alcazaby wznosi się renesansowy Pałac Karola V – wnuka Izabeli i Ferdynanda – z XVI wieku. Karol V był człowiekiem renesansu i kazał zbudować sobie nowoczesny pałac w Grenadzie.

Obejrzeliśmy te wszystkie elementy Alhambry. Widoki zapierają dech w piersiach. Kolory, misterne wykonanie, dbałość o szczegóły są widoczne na każdym kroku. Od samego wejścia czuć niesamowity zapach, gdyż dookoła znajdują się zadbane ogrody różane z wieloma odmianami tych kwiatów  W 1984 roku Twierdza Alhambra została wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

W drodze powrotnej odwiedziliśmy jeszcze Muzeum Pefum


Dzień 10

HISZPANIA 10Erasmus+

We wtorek po raz kolejny odwiedziliśmy szkołę CES Ramony y Cajal. Społeczność szkolna liczy ok. 1400 uczniów i 100 nauczycieli. Placówka oprócz kształcenia ogólnego daje też możliwość kształcenia zawodowego. Zwiedziliśmy szkołę i wzięliśmy udział w lekcji angielskiego. Po rozgrzewce językowej i przedstawieniu się rozpoczęliśmy pracę nad tekstem jednej z piosenek Bruno Marsa. Pracowaliśmy w grupach, wykonując różnego rodzaju ćwiczenia 

Późnym popołudniem wybraliśmy się w Góry Sierra Nevada, czyli Góry Śnieżne. Nazwa Sierra Nevada nie jest przypadkowa: jej szczyty pozostają pokryte śniegiem przez większość roku. Stoki narciarskie zostały zamknięte dopiero na początku maja, a na szczytach wciąż widać śnieg. Granada leży u podnóża Sierra Nevada – w tym paśmie górskim znajduje się najwyższy szczyt kontynentalnej Hiszpanii – Mulhacén (3479 m n.p.m.). Góry stanowią piękne tło dla miasta. Arturo, nasz przewodnik, wybrał dla nas przepiękny szlak dookoła Alhambry. W czasie wędrówki mijaliśmy gaje oliwne. (Hiszpania jest światowym lider w produkcji oliwy z oliwek, dostarczającym około 30% globalnych zbiorów. Najwięcej uprawia się ich właśnie w Andaluzji, regionie w którym jesteśmy.) Widoki z góry na miasto są niesamowite, szczególnie o zachodzie słońca 


Dzień 9

HISZPANIA Erasmus+

Dzisiejsze przedpołudnie spędziliśmy w szkole partnerskiej CES Ramony Cajal. Wzięliśmy udział w zajęciach wychowania fizycznego. W ramach wymiany doświadczeń pani Ewelina poprowadziła rozgrzewkę Następnie uczniowie podzielili się na trzyosobowe grupy i ćwiczyli rzuty frisbee, grając w czarnego Piotrusia Potem rywalizowali drużynowo do 10 zdobytych punktów W czasie przerw uczniowie integrowali się na boisku szkolnym (piłka nożna i koszykówka) oraz poznawali szkołę.

Kolejną lekcją była matematyka. Nasi hiszpańscy koledzy, podobnie jak my, korzystają z telewizorów multimedialnych w czasie wyjaśniania zadań i zagadnień. W sali, w której byliśmy, nie było tablicy. Nauczyciel rozwiązywał zadanie na specjalnie przeznaczonej do pisania ścianie. Odwiedziliśmy też szkolną kawiarenkę

 

Po popołudniu zwiedzaliśmy dzielnicę Sacromonte, czyli Świętą Górę. Leży na zboczu wzgórza Valparaiso i sąsiaduje z historyczną dzielnicą Albaicín, a dokładniej leży kawałek za jej dawnymi murami, gdyż przez wieki zapewniała schronienie wszystkim tym, którzy musieli opuścić Grenadę lub nie byli w niej mile widziani. Charakteryzują ją domy w jaskiniach i flamenco Jest znana jako dzielnica cygańska. Na zboczach wspaniała roślinność, m. in. kwitnące drzewo granatu 

 Flamenco – zjawisko kulturowe, związane z folklorem andaluzyjskich Romów, obejmujące muzykę, śpiew, taniec, strój i zachowania. Jego tradycja pochodzi z Andaluzji i tam do dziś można oglądać jego wykonanie. W 2010 roku flamenco zostało wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO


Dzień 8

HISZPANIA Erasmus+

Niedziela to czas odpoczynku, dlatego dzisiejszy dzień upłynął nam na plażowaniu, kąpieli, grach i wspólnie spędzonym czasie.

Po śniadaniu wyruszyliśmy w stronę Nerjy. Po drodze zatrzymaliśmy się w górskiej wiosce Frigiliana. To niewielkie, ale jakże niezwykłe miasteczko położone w górach Sierra de Almijara, w południowej Hiszpanii. Jest określana mianem „pueblo blanco”, co oznacza „biała wioska”. Nazwa ta pochodzi od charakterystycznych białych domów, które tworzą malowniczy kontrast z niebieskim niebem i zielenią otaczających wzgórz

Nerja przez wieki była małą, rybacką osadą, która żyła swoim rytmem, spokojnie i bez większego zainteresowania świata zewnętrznego. Dopiero odkrycie tutejszych jaskiń w 1959 roku spowodowało, że stała się tętniącym życiem „białym miasteczkiem na końcu Costa del Sol”. W centrum znajduje się jej najbardziej rozpoznawalny punkt, czyli Balcón de Europa. Taras widokowy z obłędną panoramą Morza Śródziemnego. Nazwę nadał mu król Alfons XII, który odwiedził okolicę po tragicznym trzęsieniu ziemi w 1885 roku. Stanął na klifie, spojrzał w dal i stwierdził, że to wygląda tak, jakby Europa kończyła się dokładnie tutaj. A dalej zaczynała się już tylko Afryka.

Zrobiliśmy sobie zdjęcie w tym niezwykłym miejscu. Na plażowanie wybraliśmy uroczą niewielką plażę otoczoną skałami

Wspólnie spędzony czas zakończyliśmy w miejscowej lodziarni


Dzień 7

HISZPANIA Erasmus+

Dzisiejszy poranek rozpoczęliśmy od kąpieli w basenie. Odwiedziliśmy też pobliski bazar, który zachwycił nas bogactwem zapachów i kolorów Spróbowaliśmy smaku tutejszych czereśni i owocu cherymoi (egzotyczny owoc pochodzący z Andów, nazywany „owocem o smaku budyniu”. Jego kremowy, biały miąższ łączy w sobie nuty banana, mango, ananasa i wanilii) - były pyszne

Po obiedzie spacerowaliśmy po Carmen de los Martines. To zabytkowa posiadłość z imponującymi ogrodami w stylu francuskim, angielskim i andaluzyjskim położona tuż obok Alhambry. Spacer po tym miejscu to prawdziwa uczta dla zmysłów – marmurowe krużganki, mauretańskie detale, fontanny i tarasy pełne światła tworzą wyjątkowy klimat, w którym sztuka i natura przenikają się nawzajem. Przy dzisiejszej upalnej pogodzie spacer był wyjątkowo przyjemny. Spróbowaliśmy też marokańskiej herbaty przygotowanej przez panią Dorotkę, naszą przewodniczkę. Była przepyszna. Jej skład to zielona jaśminowa herbata, świeża mięta, cukier i ekstrakt z kwiatów pomarańczy. Doskonale gasi pragnienie i nawilża w czasie upałów

 

« powrót