21 marca za nami!

Jak co roku przywitaliśmy wiosnę z uśmiechem na ustach. Uczniowie Sobieskiego mieli do pokonania prawdziwy tor przeszkód... intelektualnych. Na każdą klasę czekały kalambury, zagadki, krzyżówki, pytania z wiedzy o filmie, o Polsce i o naszej szkole. Trzeba dodać, że motywem przewodnim dzisiejszego dnia były filmy, bajki i seriale, dlatego też uczniowie byli zobowiązani do przygotowania scenki z wcześniej ustalonego filmu oraz zadbania o odpowiednie przebrania. Każda drużyna pracowała na czas, zbierając punkty. Ci, którzy opadli z sił, mogli w przerwie skorzystać ze słodkiego poczęstunku. Nie trzeba chyba dodawać, że z największym zapałem do rywalizacji przystąpili najmłodsi:) Zwycięzcami w wiosennych zabawach zostali uczniowie klas: Ie, IIIg, IIf. Na zakończenie zabawy przewodniczący SU Jakub Liniewicz ogłosił wyniki plebiscytu szkolnego na nauczyciela - pomocnika (został nim ks. Mateusz Szczepański), nauczyciela z humorem (p. Elżbieta Sobolewska) oraz nauczyciela - autorytet (p. Tadeusz Czapliński). Ogłoszono również, że od dziś oficjalnym tańcem szkolnym jest tzw. belgijka. Na dowód tego, kto mógł i chciał poszedł w tany, czyli uroczyście i radośnie odtańczono właśnie ten taniec integracyjny.

Niektórzy uczniowie, a nawet nauczyciele byli dziś rano nieco roztargnieni i przyszli do szkoły w... dwóch różnych skarpetach! To jednak nie pomyłka! 21 marca obchodzony jest Światowy Dzień Zespołu Downa z inicjatywy Stowarzyszenia Down Syndrome International (DSI). Celem wydarzenia jest budowanie świadomości na temat istoty zespołu Downa, a także tolerancji i wrażliwości na potrzeby osób nim dotkniętych. Dlaczego dzisiaj?  Data ta jest symboliczna. Przypada ona na 21. dzień 3. miesiąca w roku, ponieważ to właśnie dodatkowy, trzeci chromosom w 21. parze chromosomów, składających się z łańcuchów DNA, powoduje występowanie tej wady genetycznej. Stąd też inna nazwa tego zaburzenia –  trisomia 21. Kolorowe skarpetki, w dodatku nie do pary, to symbol niedopasowania społecznego i genotypowego, z jakim borykają się osoby z zespołem Downa. Skarpetki były w paski, w kropki, za kolano lub tuż przy kostce, a najważniejsze, że były kolorowe i nie do pary! W ten sposób nasza społeczność szkolna wpasowała się w ŚDZD.

Pozostaje nam czekać na coraz cieplejsze i dłuższe dni, a im więcej słońca i światła, tym więcej radości i sił. Tego wszystkim życzymy:) i zapraszamy do galerii na wspomnienia.

 

« powrót